2009
02.22

W weekend 30.01.-1.02 mieliśmy przyjemność gościć w Zielonej Górze/Zaborze sensei Przemysława Wiśniewskiego z Oświęcimia, który poprowadził serię treningów Chi Ryu Aiki-jitsu oraz Okinawa Kobudo Doushi Rensei Kai. Wraz z sensei Przemysławem przyjechał do nas również sensei Krzysztof Miśkiewicz, który to poprowadził część treningów dla początkujących oraz wspierał ćwiczących wskazówkami, poczuciem humoru, a nawet użyczył oka i zrobił sporo świetnych zdjęć (linki do galerii na końcu relacji).

Trening Chi RyuSeminarium podzielone było na kilka części. Pierwszy trening odbył się w dojo sensei Eliasza Madeja w Zielonej Górze. Obok licznej grupy karateków w zajęciach uczestniczyli też przedstawiciele klubów Ju-jitsu. Program treningu stanowiły podstawy bo (długiego kija) Okinawa Kobudo -Hojo Undo Dai Ichi. Adepci mieli okazję od razu wypróbować poznane techniki w formie bunkai, a w finalnej części treningu aplikacje poznanej wiedzy w przełożeniu na krótszy kij – jo.

W sobotni poranek odbył się trening dla grupy dzieci i młodzieży Michi Dojo w Zaborze, po którym miejsce miały egzaminy na stopnie kyu Ju-jitsu (gratulacje! ;-) ). Popołudniem wróciliśmy do ostrej pracy nad Kobudo. Tym razem ćwiczyliśmy wszystkie trzy Hojo Undo z kijem bo, bunkai, a na koniec pierwsze kata z bo – Sushi-no kon. W drugiej części trenigu przyjrzeliśmy się Hojo Undo Dai Ichi z tunkua (tonfa), aby na koniec znów wypróbować przykładowe aplikacje użycia, tym razem tunkua, w samoobronie.

Trening Chi RyuNiedziela była dniem Chi Ryu Aiki-jitsu. Zapał uczestników nie wygasł, i zarówno miejscowi jak i przyjezdni, mieli okazję zapoznać się z Chi Ryu Bunkai oraz kilkoma technikami z kanonu Szkoły. W przeciwieństiwe do ilości, nacisk położony był na szczegóły i dokładność wykonania technik. Nie obyło się również bez bezpośredniej interpretacji prezentowanych form w warunkach samoobrony. Po wyczerpujących zajęciach był czas na pamiątkowe fotki oraz chwilę rozmowy.

Seminarium upłynęło w atmosferze skupienia i pracy, od ogółu do szczegółu. Nie zabrakło jednak szczypty humoru oraz relaksu po treningach ;-) . Ponieważ w zajęciach wzięli udział goście m.in. z Zielonej Góry i Świebodzina miałem okazję spotkać kilkoro przyjaciół :-) Mimo długich i intensywnych zajęć zaangażowanie uczestników nie słabło, dzięki czemu ćwiczyło się jeszcze przyjemniej. W tym miejscu należy podziękować obu sensei Przemysławowi i Krzysztofowi za przyjazd oraz wkład energii i poświęcenia w zajęcia oraz sensei Arturowi Czelnemu za wzorową jak zawsze organizację całego wydarzenia. Dziękuję również wszystkim współćwiczącym :-) Ja wróciłem naładowany wiedzą i zapałem do dalszego zgłębiania Chi Ryu Aiki-jitsu oraz Kobudo.

Zdjęcia są dostępne tutaj i w galerii SWPW.

Brak komentarzy

Dodaj własny komentarz